poniedziałek, 30 czerwca 2014

Wędkowanie na „białą kartę”- uwagi do porad prawnych WŚ na lipiec

Aby zrozumieć co to znaczy „wędkowanie na białą kartę” należy znać przepisy państwowe i rozumieć co to jest „prawo do powszechnego korzystania z wód publicznych” . Należy też wiedzieć, że uprawnionym do rybactwa w obwodzie rybackim jest, oprócz organu administracji publicznej, osoba władająca obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właściwym organem administracji publicznej na czas nie krótszy niż 10 lat.     Konstytucja–art. 1. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Ustawa – Prawo wodne, art. 34 ust. 1 i 2 stwierdza „Każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania ze śródlądowych powierzchniowych wód publicznych … do zaspokajania potrzeb osobistych, … a także do wypoczynku, … oraz, na zasadach określonych w przepisach odrębnych, amatorskiego połowu ryb”. 
Skoro Polska jest dobrem Polaków to Polacy mają prawo do korzystania z tych dóbr. Prawo do powszechnego korzystania oznacza iż „każdy” może domagać się udostępniania możliwości wędkowania na wodach publicznych w zakresie ustalonym przez ustawy. Dlatego też Prawo wodne artykułami 27 i 28 zabrania grodzenia nieruchomości przyległych do wód publicznych i zobowiązuje właścicieli do zapewnienia dostępu do nich, a artykuły 193 i 194 przewidują kary grzywny za grodzenie lub brak dostępu. W prawie wodnym i w ustawie o rybactwie śródlądowym ustawodawca dla zapewnienia obywatelom „prawa do powszechnego korzystania”  upoważnił właściwe organy i uprawnionych do rybactwa do określonych działań ( patrz artykuły: 10, 11, 13, 14 ust. 1a, 37 prawa wodnego i artykuły: 1, 7.ust. 2 i 2a, 12 ust. 3, 15, i 17 ustawy rybackiej).  Artykuł 1 ustawy rybackiej w ślad za art. 34 prawa wodnego oddaje amatorom wody powierzchniowe śródlądowe i wody w urządzeniach wodnych do połowu ryb. Dalsze przepisy uszczegóławiają warunki wędkowania.
Karta wędkarska zwana potocznie „białą kartą” wydawana przez starostów jest dokumentem państwowym  uprawniającym do wędkowania na wodach publicznych i wg przepisów państwowych. Potwierdzeniem prawa do powszechnego korzystania jest też i to, że tylko sądy mogą pozbawić obywatela prawa wędkowania na wodach publicznych poprzez trwałe zatrzymanie karty wędkarskiej. Wody stanowią własność Skarbu Państwa, innych osób prawnych albo osób fizycznych. Wody Skarbu Państwa lub samorządów są wodami publicznymi.  Wody powierzchniowe podzielono na płynące i stojące (art. 5 prawa wodnego). Wody płynące i pożytki w nich są własnością Państwa jeżeli nawet znajdują się na gruntach prywatnych.
            Niezmiernie istotnym przepisem rozstrzygającym zrozumienie obowiązywania karty wędkarskiej (białej karty) na poszczególnych wodach jest art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie.
 Cytuję. „ Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej „kartą wędkarską” lub „kartą łowiectwa podwodnego”, a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.”   W tym przepisie należy się zastanowić co oznacza warunek „a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa”. Odpowiedź na pytanie, gdzie, na jakich wodach należy mieć oprócz karty wędkarskiej  zezwolenie, dają prawo wodne,  ustawa o rybactwie śródlądowym i rozporządzenie ministra rolnictwa z 12 listopada 2001 r.
Art. 13 ust. 2 prawa wodnego „Publiczne śródlądowe wody powierzchniowe płynące, stanowiące własność Skarbu Państwa, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej oddaje do rybackiego korzystania w drodze oddania w użytkowanie obwodu rybackiego ustanowionego na podstawie ustawy o rybactwie śródlądowym.”
Art. 14, 1. „Grunty pokryte wodami powierzchniowymi stanowią własność właściciela tych wód. Ust. 1a Przez grunty pokryte wodami powierzchniowymi … rozumie się grunty tworzące dna i brzegi cieków naturalnych, jezior oraz innych naturalnych zbiorników wodnych, w granicach linii brzegu.
Art. 12. 1. ustawy „Publiczne śródlądowe wody powierzchniowe płynące dzieli się na obwody rybackie.”   Ust.3 „Zasadniczy obwód rybacki obejmuje wody jezior, zbiorników wodnych, rzek, kanałów lub cieków naturalnych niezbędnych do prowadzenia przez uprawnionego do rybactwa racjonalnej gospodarki rybackiej”. Ust. 4 „Uzupełniający obwód rybacki obejmuje wody płynące dopływów zasadniczego obwodu rybackiego, na których uprawniony do rybactwa okresowo wykonuje czynności związane z prowadzeniem racjonalnej gospodarki rybackiej, określone w operacie rybackim, a w szczególności połowy tarlaków, zarybienia oraz zabiegi ochronne.
Art. 15 ust. 1. ustawy „Dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, w drodze rozporządzenia, ustanawia i znosi obwody rybackie.”
§ 12 rozporządzenia  MR i RW w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie. „ Obwód rybacki ustanawia się na kanale, rzece, innym cieku lub na ich odcinkach, jeziorze, grupie jezior lub innych zbiornikach wodnych wraz z ich dopływami zgodnie z linią brzegu.”  § 13 ust. 1 „Ustanawiając obwód rybacki, należy: 1) uwzględnić aktualny stan prawny nieruchomości … 3) określić jego granicę zgodną z linią brzegu, a tam, gdzie granica przebiega przez wodę – wytyczyć ją odcinkami linii prostej łączącej stałe punkty orientacyjne w terenie.”
Prawo wodne i ustawa o rybactwie śródlądowym nie upoważniają żadnego innego organu administracji do ustanawiania lub znoszenia obwodów rybackich na wodach stojących będących własnością samorządów.   Pragnę dodać, że prawo wodne i ustawa o rybactwie dotyczą tylko wód publicznych tzn. wód Skarbu Państwa i wód samorządowych. Straże rybackie wojewodów mają kontrolować przestrzegania ustawy i przepisów wydanych na jej podstawie na wodach Skarbu Państwa i na wodach samorządowych.  
Reasumując należy stwierdzić na podstawie prawa wodnego i ustawy rybackiej, że:
- dokumentem uprawniającym do amatorskiego połowu ryb w wodach poza obwodem rybackim i na wodach samorządowych jest tylko karta wędkarska,
- amatorski połów ryb w obwodzie rybackim może uprawiać posiadacz karty wędkarskiej i zezwolenia na ten konkretny i oznaczony obwód rybacki,
-
obwody rybackie tworzą tylko dyrektorzy regionalnych zarządów gospodarki wodnej na powierzchniowych wodach płynących Skarbu Państwa wzdłuż linii brzegu i nad gruntem państwowym do prowadzenia tylko racjonalnej gospodarki rybackiej,
- obowiązkiem wędkującego jest przestrzeganie warunków połowu ryb w przepisach ustaw i rozporządzeń. Wędkujący w obwodzie rybackim winien przestrzegać dodatkowych ograniczeń na dany obwód a określonych w art. 7 ust. 2a ustawy rybackiej. Dotyczą one w szczególności: wymiarów gospodarczych ryb, limitu połowu, czasu, miejsca, techniki połowu i prowadzenie rejestru złowionych ryb,
- każdy uprawniony do rybactwa prowadzący działalność gospodarczą w tym zakresie powinien ją zarejestrować w terenowym organie administracji państwowej i odprowadzać podatek w tym i od sprzedanych zezwoleń. Stąd wniosek, że nie każdy uprawniony z ustawy może sprzedawać zezwolenia,
- nie ma żadnego obowiązku posiadania zezwolenia na wędkowanie na wodach poza obwodem rybackim i na wodach stojących znajdujących się nad gruntami samorządów. Samorządy nie są uprawnione do wydawania zezwoleń na daną wodę.
Podaję wody na których można wędkować w oparciu o kartę wędkarską i bez opłat: 1,wody w urządzeniach wodnych określone w art. 9 ust. 1 pkt 19 prawa wodnego (np. porty, przystanie, kąpieliska, ujęcia wód, itp.), 2, wody płynące poza obwodami rybackimi (np. starorzecza, zatoki bez dopływu, zalewy, rozlewiska, łachy, rowy na gruntach gmin, bajora, bagna itp.) i 3, na wodach samorządowych stojących.
    Wniosek. Wędkarze! Proszę czytać ze zrozumieniem przepisy państwowe i stosować się do nich. Nie wszyscy wiedzą co to jest prawo do powszechnego korzystania z wód publicznych? Co to obwód rybacki i jakie są jego granice? Gdzie obowiązuje posiadanie zezwolenia? Jakie dodatkowe warunki wędkowania obowiązują w danym obwodzie i z czego one wynikają?
    I wniosek końcowy. Uprawniony z art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a, b, c ustawy o rybactwie śródlądowym  nie jest uprawnionym do rybactwa. To nie są obwody rybackie. Z tego wynika, że nie ma upoważnienia do udostępniania zezwoleń. Dodaję, że np.  wody uprawnionego z lit a są wyłączone z amatorskiego połowu (art. 34 ust. 3 pkt 4 prawa wodnego). Zezwolenia mogą udostępniać tylko uprawnieni do rybactwa w obwodach rybackich na powierzchniowych wodach śródlądowych płynących po zawarciu umowy o rybackie korzystanie z dyrektorem  r z g w (art.4 ust.1pkt 2). Tylko ci z przepisu art. 4 ust. 1 pkt 2  ustawy są zwani „uprawnionymi do rybactwa” i tylko oni mogą pobierać opłatę za zezwolenie.

Z analizy prawa wodnego i ustawy rybackiej wynika, że łowienie na „białą kartę” czyli tylko na kartę wędkarską na wodach publicznych płynących poza obwodami rybackimi i na wodach samorządowych jest legalne. 

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Wieści 34

Podaję za komunikatem z 12 maja RZGW Warszawa. Konkurs ofert rozpoczął się 12 czerwca. Będzie trwał do około 7 sierpnia. Po wyłonieniu użytkowników podpisanie umów na obwody m.in: Wisła nr 5-zbiornik włocławski, Mołtawę, Skrwę L, Skrwę P,  Zgłowiączkę nastąpi po ogłoszeniu wyroku sądu. Okręg Mazowiecki PZW wystąpił do sądu przeciwko RZGW w sprawie wygaśnięcia umów o rybackie korzystanie z w/w obwodów przez były Okręg Płocko-Włocławski.

sobota, 7 czerwca 2014

Wieści 33

Delegatura NIK w Olsztynie w odpowiedzi na moje pismo przesłane Prezesowi NIK poinformowała mnie, że: - rybackie użytkowanie obwodów realizowane jest przez dwa rodzaje podmiotów uprawnionych do rybactwa – osoby, z którymi dyrektorzy  r z g w  zawarli stosowne umowy oraz, w przypadku braku takich użytkowników, dyrektorzy  r z g w. Uprawnieni z umowy i dyrektorzy winni prowadzić racjonalną gospodarkę rybacką. Z kontroli wynika, że dyrektorzy RZGW w Gdańsku i Warszawie nie wywiązywali się z prowadzenia racjonalnej gospodarki. Dyrektorzy nie posiadali operatów rybackich, założeń ochrony i połowu ryb, określonego typu gospodarki, wymiarów gospodarczych ryb, limitów połowów, rejestru złowionych ryb, nakładów rzeczowo-finansowych na zarybianie, ustalonej maksymalnej dobowej liczby wędkujących w danym obwodzie, nie ewidencjonowano opłat za zezwolenia na poszczególne obwody i nie dokonywano zarybień.  Izba oceniła negatywnie stan faktyczny. Zaleciła zaprowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej. Do czasu usunięcia nieprawidłowości zasugerowano zaprzestanie sprzedaży zezwoleń. Kontrolą objęto też: dwa ministerstwa (Rolnictwa i Środowiska), Komendę Wojewódzką PSR w Olsztynie, Urząd Marszałkowski w Olsztynie i 10 podmiotów uprawnionych do rybactwa.

Zdziwiło mnie w punkcie 4 następujące sformułowanie. „Nie ma bowiem żadnych przeciwskazań, aby dyrektor RZGW przeznaczył wybrane obwody rybackie do prowadzenia w nich gospodarki typu wędkarskiego, zlecił opracowanie operatów rybackich , w których określone zostaną podstawowe zasady prowadzenia tej gospodarki, a następnie sprzedawał zezwolenia wędkarskie (określające wynikające z operatu rybackiego m. in. dzienne limity połowów ryb poszczególnych gatunków) i dbał o zarybienia użytkowanych akwenów zgodnie z zasadami określonymi w opracowanych operatach”.
To sformułowanie jest sprzeczne z art. 13, 34, 37 prawa wodnego, z art. 7 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym. Dyrektorzy RZGW mogą oddawać tylko obwody rybackie do rybackiego korzystania. Mogą też (ja mam inne zdanie) być uprawnionymi do rybactwa. Wg mnie dyrektorzy zgodnie z art. 92 prawa wodnego i statutu, nadanego im przez Ministra, nie są obowiązani do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w obwodach nie oddanych do rybactwa.  Brak środków i duże odległości od siedziby dyrekcji a co za tym idzie duże koszty. Poza tym NIK nie rozumie co oznacza „prawo do powszechnego korzystania z wód publicznych w zakresie amatorskiego połowu ryb wg warunków określonych w przepisach państwowych.
Wędkarstwo zostało dane Polakom przez Sejm w myśl art. 1 Konstytucji.  To sformułowanie NIK–u to zamach na prawa Polaków. NIK ma kontrolować a nie interpretować błędnie przepisy państwowe, nadawać uprawnienia dyrektorom i w dodatku sprzeczne z ustawą.
Każdy Polak może (
art. 7 ust. 2 ustawy rybackiej) wędkować poza  obwodem rybackim  na podstawie tylko karty wędkarskiej.
Każdy Polak może (art. 7 ust. 2 ustawy rybackiej) wędkować w obwodzie rybackim  uprawnionego do rybactwa posiadając  kartę wędkarską i dodatkowo zezwolenie na ten konkretny obwód rybacki.  Poza tym. Każdy Polak może wędkować na podstawie karty wędkarskiej w obwodzie, na którym nie ma uprawnionego do rybactwa i nie ma kto sprzedawać zezwoleń.    

Wieści 32

Zostałem dwukrotnie przesłuchany przez policję w sprawach przeciwko strażnikom rybackim z posterunku w Płocku i przeciwko Dyrektorowi RZGW w Warszawie o przekroczenie uprawnień.  Decyzja o wszczęciu postępowania zostanie chyba, mam taką nadzieję, podjęta przez prokuratora za 3 tygodnie. 

sobota, 31 maja 2014

Głos w sprawie artykułu „NIK zamyka wody wędkarzom” Wędkarski Świat 6/2014

Każdy Polak ma prawo do powszechnego korzystania w zakresie wędkarstwa z wód śródlądowych publicznych na warunkach określonych ustawą o rybactwie śródlądowym i przepisami wydanymi z jej upoważnienia i w dodatku bez pośrednictwa PZW. Aby wędkować na wodach publicznych wystarczy, wg art. 7 ust. 2 w/w ustawy, karta wędkarska, a jeżeli połów odbywa się w obwodzie rybackim należy dodatkowo posiadać od uprawnionego do rybactwa jego zezwolenie na ten obwód. „Korzystanie z wód publicznych stanowiących własność Skarbu Państwa ma charakter powszechny i wszelkie ograniczenia w korzystaniu, dysponowaniu tymi wodami winny wynikać z ustawy- Prawo wodne” – z wyroku WSA w Łodzi. Każdy kto utrudnia  powszechne korzystanie  określone artykułami 27 i 28 prawa wodnego  podlega karze grzywny wg artykułów 193 i 194 przepisów karnych prawa wodnego. Ustawa rybacka upoważnia Państwową Straż Rybacką do kontroli przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie. Oznacza to, że strażnicy winni reagować na postępowanie wszystkich stron a nawet organów wymienionych w ustawie. Artykuł 7 ustęp 2 ustawy daje prawo wędkowania posiadaczowi karty wędkarskiej na wodzie poza obwodem czyli poza wodą uprawnionego do rybactwa i Sejm tylko zarząd województwa upoważnił do wprowadzenia ewentualnego zakazu. Nie wszyscy jednak rozumieją sens art. 7 ust 2. Nie odróżnia się granic obwodu rybackiego od pozostałej wody.  Zarząd województwa może w drodze uchwały  wg art. 17 ust.3 pkt 2 ustawy wprowadzić zakaz całkowitego lub częściowego wędkowania we wskazanym miejscu i czasie. I nie dotyczy to tylko obwodu rybackiego.  Cena zezwolenia winna wynikać z kosztów zarybiania. Zbyt wysoka cena zezwolenia może pozbawiać wędkarza jego prawa do powszechnego korzystania z tej wody a uprawnionego do dopływu środków na zarybianie. Wygórowaną cenę można zaskarżyć jako pozbawienie prawa do wędkowania. Zadaniem dyrektora RZGW jest by każdy obwód posiadał uprawnionego do rybactwa lub by okresy zamiany uprawnionego były jak najkrótsze. Okręg  Płocko-Włocławski należał do najbardziej pazernych okręgów. Wymuszał na państwowej wodzie nawet składki za spinning czy łódkę. To było przestępstwo.
Ani artykuł 92 prawa wodnego określający szczególne zadania dyrektora ani statut regionalnego zarządu nadany przez Ministra Środowiska nie nakazują dyrektorowi i regionalnemu zarządowi prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w obwodach rybackich nie oddanych do rybactwa. Artykuł 13  ust. 2 prawa wodnego upoważnia dyrektora  r z g w  tylko do oddania obwodu rybackiego do rybackiego korzystania. Prawo wodne art. 34 ust. 3 pkt 4 stwierdza, że „Powszechne korzystanie z wód nie obejmuje korzystania z wód w zbiornikach wodnych, przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb oraz innych organizmów wodnych, usytuowanych na wodach płynących. Moim zdaniem aby dyrektor wypełniał funkcje kontrole (patrz art. 92 ust.3 pkt 12 prawa wodnego) gospodarowania wodami ustawa o rybactwie wyposażyła go art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a i pkt 2 (pierwsza część przepisu) w funkcję uprawnionego do rybactwa. W prawie wodnym i w ustawie rybackiej nie istnieje pojęcie gospodarza wody na wodach śródlądowych płynących. Przypominam. Ustawa o rybactwie artykułem 7 ustęp 2 podzieliła wody płynące śródlądowe na wody w obwodach rybackich (wody uprawnionego) i na wody poza obwodami rybackimi czyli poza linią brzegową. Dyrektor r z g w  może dysponować tylko obwodami rybackimi i realizować inne zadania określone ustawą - prawo wodne.     
Wg mnie obwody rybackie nie oddane do rybactwa nie posiadają faktycznego uprawnionego do rybactwa. Ani prawo wodne ani ustawa rybacka nie upoważniają organów władzy lub administracji do zakazywania wędkowania w obwodach rybackich nie oddanych do rybactwa.  Czyli. Do czasu oznakowania obwodów rybackich przez nowych uprawnionych wędkarze mogą na nich wędkować na podstawie tylko karty wędkarskiej.  Taki przypadek zaistniał na Wiśle w Płocku w 2004 r. Ponadto przepisy karne ustawy rybackiej nie przewidują kary za brak zezwolenia podczas wędkowania w obwodzie rybackim nie mającym użytkownika rybackiego.
Dodaję też, że tylko uprawniony do rybactwa i tylko na ten konkretny obwód rybacki zgodnie z art. 7 ust. 2a ustawy o  rybactwie śródlądowym z racji prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej może określić w szczególności: wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce, technikę połowu i prowadzenie rejestru. Może też określić maksymalną dobową liczbę wędkujących.
UWAGA!  Wymiary gospodarcze to nie wymiary ochronne.  Minister Rolnictwa w rozporządzeniu z 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie określił już wymiary i okresy ochronne.
Ustawa rybacka nie upoważnia uprawnionych do rybactwa w tym i okręgów PZW do wprowadzania zmian w wymiarach i okresach ochronnych.  Wymiary gospodarcze ryb to wymiary ryb, jak sama nazwa wskazuje, przeznaczonych do przetwórstwa i handlu. Wymiary takie może wprowadzać uprawniony do rybactwa a obowiązują tylko rybaków. Regulamin ZG PZW i zamieszczone tam wymiary obowiązują tylko na wodach będących własnością Zarządu Głównego PZW lub okręgów PZW. Bezprawne jest też pobieranie składek za zezwolenie na połów ryb w obwodzie rybackim na wodzie publicznej.

Pragnę zwrócić też uwagę, że wszelkie zarządzenia, komunikaty, uwagi itp. regulacje dyrektorów regionalnych zarządów wydane bez delegacji ustaw i ogłoszone w Internecie nie są aktami normatywnymi obowiązującymi obywateli.  Można je traktować jak napisy na murach czy płotach. Oby to rozumieli funkcjonariusze straży i policji. Kiedy dyrektorzy r z g w  zrozumieją, że wody publiczne Sejm przeznaczył dla obywateli w tym i dla wędkarzy? Tak zapisano w artykule1 Konstytucji. Kiedy wreszcie Państwowa Straż Rybacka będzie kontrolowała przestrzeganie ustawy i przepisów wydanych na jej podstawie?   Kiedy też wędkarze i strażnicy zrozumieją, że wody publiczne to nie wody PZW?     Polecam  artykuł z WŚ do przeczytania. Proszę o masowe wysyłanie protestów do NIK. Sugeruję też zawiadamianie prokuratur o przekraczaniu uprawnie przez dyrektorów regionalnych zarządów. Pomóżmy sobie. Ja z wędkarzami już to zrobiliśmy. 

środa, 28 maja 2014

Odpowiedź Komendanta Wojewódzkiego PSR w Warszawie na moje pismo z 09.04.14r.

Komendant poinformował mnie, że nie dopatrzył się żadnych uchybień ze strony podległych mu strażników. Dodał też, że: kontrolowano rejon portu i rozlewiska pod wysokim napięciem, przekazano organom ścigania siedmiu kłusowników, Komendant z posterunku w Płocku zaprzeczył i nie jest to dla mnie dziwne, jakoby jego strażnicy podczas kontroli żądali od wędkarzy zezwoleń Okręgu PZW w Skierniewicach na wodzie stojącej w Boryszewie k Sochaczewa, Dyrektor RZGW Warszawa jest uprawnionym do rybactwa i zgodnie z art. 7 ust. 2 ustawy a wędkarz winien posiadać zezwolenie w obwodzie rybackim, Dyrektor RZGW w rozporządzeniu nr 8 zaliczył wody starorzeczy do obwodu nr 5 na Wiśle oraz, że moje zastrzeżenia są bezzasadne i że mogę złożyć zażalenie do prokuratora.  Moje uwagi do odpowiedzi. Panie Komendancie!  Notatniki są z papieru a papier jest cierpliwy. Notatki nawet bez kontroli można sporządzać. Faktycznie Władze z Płocka w walkę z kłusownictwem w porcie włączyło policję i bezprawnie straż miejską. Stąd efekty.  Strażnikom z Płocka, z uwagi na odległość, trudno było żądać zezwoleń od wędkarzy z Sochaczewa. Cieszy mnie, że zauważył Pan wreszcie, że zbiornik w Boryszewie to woda stojąca należąca w większej części do Wojewody i nie obowiązuje tam posiadanie zezwolenia od Okręgu ze Skierniewic. Jednak kilka lat żądano zezwoleń a za ich brak nakładano mandaty. Na braku znajomości przepisów „zarabiał” Okręg w Skierniewicach a Wojewoda na mandatach. Sądziłem, że Komendant Wojewódzki PSR zna ustawę o rybactwie śródlądowym i zauważył, że Dyrektor RZGW  nie został nią upoważniony do wydawania w drodze „zarządzenia” zasad sprzedaży zezwoleń na amatorski połów ryb w obwodach nieoddanych do rybactwa. Sądzę też, że Komendant nakazał, wbrew ustawie, egzekwowanie tego „zarządzenia” po zapoznaniu się z nim w Internecie. Z uporem podaję, że PSR ma kontrolować przestrzeganie ustawy a nie informacji z Internetu. Strażnicy egzekwujący „takie” zezwolenia naruszali, z braku znajomości ustawy, swoje uprawnienia a Regionalnemu Zarządowi przysparzali nienależny dochód. Były uchybienia a nawet przekroczenia uprawnień. Ciekawe czyje? Komendanta czy strażników. Komendant Wojewódzki PSR podpisując odpowiedź 9 maja wiedział już o zaprzestaniu sprzedaży bezprawnych zezwoleń. Skoro RZGW zaprzestał sprzedaży to z tego wynika, że w obwodach rybackich nie jest faktycznym uprawnionym do rybactwa. Aby być uprawnionym należy wygrać konkurs, posiadać umowę i zaopiniowany operat rybacki oraz prowadzić racjonalną gospodarkę rybacką. Tak, więc moje zarzuty braku wiedzy i przekraczania uprawnień były zasadne. Nie ma też p. Komendant racji w sprawie starorzeczy. Dyrektor RZGW przekroczył zasady ustanawiania obwodów określone rozporządzeniem ministra rolnictwa i bezprawnie zaliczał i zalicza od szeregu lat starorzecza i inne wody do obwodów rybackich. Przekroczenie uprawnień przez Dyrektora spowodowało przekraczanie uprawnień przez strażników. Przypominam Panu. Wody w starorzeczach nie zostały zakwalifikowane przez Ministra Rolnictwa do włączania ich do obwodów rybackich.  Proponuję zapoznanie się z art. 9 prawa wodnego. Ustawa rybacka art. 21 upoważnia tylko właściwego ministra do określania zasad ustanawiania obwodu rybackiego. Właściwy minister w rozporządzeniu z 12 listopada 2001 r. określił w § 12, że „Obwód rybacki ustanawia się na kanale, rzece, innym cieku lub na ich odcinkach, jeziorze, grupie jezior lub innych zbiornikach wodnych wraz z ich dopływami zgodnie z linią brzegu. Z tego paragrafu wynika też, że wody w urządzeniach wodnych i wody niebędące dopływami nie włącza się do obwodów.  Strażnicy jednak wbrew przepisom nakładali mandaty za brak zezwoleń w: portach, starorzeczach, zatokach bez dopływów, bajorach łachach itp. Kto naruszał przepisy? Strażnicy czy wędkarze.  Jak to jest p. Komendancie czy wody w urządzeniach wodnych są poza linią brzegu czy między liniami brzegu, w obwodzie rybackim czy poza nim? To pytania retoryczne.
Znajomość przepisów państwowych dotyczących amatorskiego połowu ryb i rybactwa pozwoliłaby Komendantowi oceniać podległych sobie strażników i nabrać odpowiedniego dystansu do bezprawnych działań niektórych ludzi pełniących funkcje organów władzy i administracji.  Bezprawny zakaz Dyrektora RZGW w Warszawie amatorskiego połowu ryb ogłoszony „Uwagą w Internecie” spowodował bezprawne działania straży rybackich Wojewody Mazowieckiego pozbawiające Polaków ich prawa do powszechnego korzystania z wód publicznych w zakresie wędkowania na zasadach i warunkach określonych przepisami państwowymi.  Powtarzam.  Zadaniem straży rybackiej jest kontrola przestrzegania ustawy i przepisów wydanych na jej podstawie. Strażników obowiązują akty prawne zamieszczone w Dzienniku Ustaw i w dzienniku urzędowym województwa. Należy pamiętać i uzmysłowić sobie, że Internet to jak mur lub płot i informacje na nich umieszczone nie mają mocy prawnej. O bezprawnym działaniu Dyrektora i strażników zawiadomiliśmy, świadkowie i ja, prokuraturę.

           Władysław Walczak    http://rybanaga.blogspot.com      

piątek, 23 maja 2014

Skarga na Komendantów Wojewódzkich PSR do Wojewody Mazowieckiego

Płock, 19. 05. 2014 r.
Pan Jacek Kozłowski
Wojewoda Mazowiecki

Ostatnia skarga na Komendantów Wojewódzkich PSR do obecnego jeszcze Wojewody

Szanowny Panie Wojewodo !

 Pozwalam sobie już złożyć Panu gratulację z powodu wybrania na europosła żałując jednocześnie, że nie wymusił Pan na komendantach PSR perfekcyjnej znajomości przepisów państwowych dotyczących wędkarstwa, rybactwa oraz działalności organów władzy i administracji.  Przez okres pełnienia stanowiska  Wojewody pozwolił Pan komendantom na działanie na szkodę prawa i obywateli. Wędkarze byli i są bezprawnie karani mandatami i sądem wbrew ustawie: za brak ważnej legitymacji PZW, za niestosowanie się do Regulaminu uchwalonego przez ZG PZW, za niestosowanie się do warunków określonych w pismach Prezesa KZGW, Dyrektora RZGW, wojewodów mazowieckich, Zarządu Województwa Mazowieckiego, za bezprawne zarządzenie Dyrektora RZGW w sprawie opłat za zezwolenia, za wędkowanie bez zezwoleń poza obwodami rybackimi, za zakazy i ograniczenia okręgów PZW, za warunki w zezwoleniach udostępnianych przez okręgi PZW a sprzecznych z art. 7. 2a ustawy itp. Ostatnio strażnicy  szantażują wędkarzy mandatami za wprowadzony bezprawnie zakaz amatorskiego połowu ryb w obwodach rybackich nie oddanych do rybackiego korzystania. Zakaz wprowadzony bez upoważnienia ustawowego i ogłoszony w Internecie.  Już  to wskazuje, że Komendanci nie znają przepisów państwowych i ich nie rozumieją. Domniemywam, że Komendanci nie odróżniają Ustawy od Regulaminu ZG PZW a zakazów i ograniczeń okręgów od przepisów wydanych z upoważnienia ustawy. 
Kompetencje i bezprawne poczynania strażników i co za tym idzie i komendantów potwierdza art. 22 ust. 2 ustawy o rybactwie śródlądowym wg którego, cytuję,  „Zadaniem Państwowej Straży Rybackiej jest kontrola przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie”. W/w zarzuty wynikają z niekompetencji organów i braku znajomości przepisów prawa państwowego.
            Kontrola przestrzegania ustawy, czego nie rozumieją komendanci, dotyczy kontroli wszystkich wymienionych w ustawie tj.  amatorów połowu ryb, uprawnionych do rybactwa, rybaków łowiących na upoważnienie, organów władzy i administracji.
Komendanci Wojewódzcy nie mają pojęcia, że ustawy: prawo wodne i ustawa o rybactwie upoważniają organy władzy i administracji do działań tylko w granicach prawa.
     Gdyby Komendanci Wojewódzcy i strażnicy znali prawo wiedzieliby, że:
- każdy, kto utrudnia dostęp do wody wg art. 34 prawa wodnego i wbrew art. art.  27 i 28 podlega karze grzywny z art. art. 193 i 194 prawa wodnego,
- art. 34 ust. 3 pkt 4 wyklucza powszechne korzystanie wędkarzy tylko z wód w zbiornikach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb a usytuowanych na wodach płynących,
- płynące wody publiczne (art. 10 ust. 3 p. w.) nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu za wyjątkiem przypadków określonych w ustawie (ustawa nie upoważnia PZW do pobierania składek i normowania zasad wędkowania w postaci Regulaminu ZG PZW),
- art. 13 prawa wodnego upoważnia dyrektorów rzgw do oddawania tylko obwodu rybackiego  do rybackiego korzystania. Obwody winny być ustanawiane wzdłuż linii brzegu i nad gruntem państwowym oraz bez np. starorzeczy (patrz § 12 rozporządzenia ministra rolnictwa). Starorzecza są też na gruntach prywatnych. Nie ma o tym pojęcia Dyrektor RZGW w Warszawie. Porty, przystanie, kąpieliska i inne urządzenia wodne nie są zaliczane do obwodów rybackich. Nie wie też o tym p. Kucyk,
- zezwolenia winny być udostępniane osobne na każdy obwód rybacki a w zezwoleniu w oparciu o art. 7. 2a ustawy uprawnieni w tym i okręgi PZW mogą tylko dodatkowo określać wymiary gospodarcze ryb, limity połowu, czas, miejsce, technikę połowu i prowadzenie rejestru (wymiar gospodarczy ryb to wymiar ryb do gospodarczego wykorzystania). Wymiary ochronne w Regulaminie ZG PZW nie obowiązują wędkarzy bo nie są wydane z upoważnienia ustawy,
- art. 7 ust. 2 ustawy pozwala dzielić wody płynące na obwody i na wody paza obwodami. Tylko w obwodzie obowiązuje posiadanie dodatkowo do karty wędkarskiej zezwolenia,
- art. 15 ust. 1 ustawy upoważnia dyrektorów rzgw do ustanawiania i znoszenia obwodów rybackich w drodze rozporządzenia i ogłoszenia go w dziennikach urzędowych województw,
- art. 15 ust. ustawy pozwala zarządom wojewódzkim w drodze uchwały opublikowanej w dzienniku urzędowym województwa ustanawiać lub znosić obręby ochronne,
- art. 17 ust. 3 pkt 2 ustawy upoważnia, w drodze uchwały, zarząd województwa do wskazania miejsca i czasu w którym obowiązuje całkowity lub częściowy zakaz amatorskiego połowu ryb. Uchwała musi być ogłoszona w wojewódzkim dzienniku urzędowym.
Jak z powyższego wynika nie dyrektor rzgw  decyduje o ograniczeniach praw obywateli. Nie wie o tym Komendant p. Kucyk a podporządkowani mu strażnicy szantażując mandatami wymuszają respektowanie bezprawnego zakazu. Prawo wodne i ustawa o rybactwie śródlądowym nie dają Dyrektorowi RZGW w Warszawie delegacji do wprowadzania zakazu amatorskiego połowu ryb w obwodach rybackich nie oddanych do rybackiego korzystania i ogłaszania takiej decyzji w formie „Uwagi” na stronie internetowej regionalnego zarządu. Czy to tak trudno zrozumieć po tylu latach dowodzenia strażnikami?
Uważam, że Komendant mając „zadanie kontroli przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie” powinien poinformować Dyrektora RZGW, że nie jest On upoważniony do wprowadzania zakazu wędkowania czy włączania starorzeczy do obwodów rybackich. Komendant jest na straży prawa i powinien wymagać tego od wszystkich stron określonych w ustawach i rozporządzeniach ministrów.
Komendant p. Robert Kucyk kieruje jakby specjalistyczną jednostką systemu, która ma chronić bezpieczeństwo i porządek prawny na wodach przeznaczonych do powszechnego korzystania.   Powszechne prawo podlega też ochronie ze strony Państwowej Straży Rybackiej. Mam nadzieję, że tylko ustawowe „Zadania” będą realizowane dla dobra obywateli i obowiązującego prawa.


                                   Z poważaniem     Władysław Walczak