Kajakiem na ryby? Uwagi. Panie Naczelny Redaktorze proszę
poinformować Autora, że pominął w poradzie prawnym WŚ 5/2016 rozporządzenie Ministra
Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie bezpieczeństwa przy uprawianiu turystyki wodnej (Dz. U. poz.
1366 z dnia 22 listopada 2013 r.). W treści w § 2 ust. 2 zobowiązuje się
kierownika statku (kapitana) do wyposażenia statku, nie posiadającego dokumentu
rejestracyjnego lub dokumentu bezpieczeństwa, w środki bezpieczeństwa w liczbie
odpowiadającej liczbie osób na nim przebywających. W § 3 ust. 1. podano, że
kierownik statku (kapitan) jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo na statku
podczas żeglugi. § 5. Osoba nie umiejąca pływać w czasie przebywania na statku
powinna mieć założoną kamizelkę ratunkową lub środek asekuracyjny. Rozporządzenie to nie wymaga kół
ratowniczych na środkach pływających podczas wędkowania na wodach śródlądowych.
Autor porad używa zwrotu „prawo rybackie” sugerując jakby istnienie takich przepisów.
Zdarzają się takie naukowe publikacje np. prof. Radeckiego ale nie są to jednak
źródła prawa określone art. 87 Konstytucji. Życzyłbym sobie i każdemu z kartą
aby PZW prowadził Naprawdę Wędkarstwo
na swoich własnych wodach i wg RAPR
uchwalonego przez ZG PZW. RAPR nie jest źródłem prawa a karanie za
naruszanie jego unormowań na wodach publicznych jest przestępstwem i sprzeczne
z art. 42 Konstytucji.
poniedziałek, 16 maja 2016
Połowy ryb - część 2
Część 2 – rybacki
połów ryb. Ad 4. Płynące wody publiczne nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu, z wyjątkiem przypadków określonych w art.
37 prawa wodnego. Artykuł ten pozwala, między
innymi, na rybackie korzystanie. Prawo
wodne, ustawa o rybactwie i rozporządzenia właściwego ministra regulują amatorski połów ryb, gospodarkę rybacką w
obwodach rybackich oraz określają warunki chowu i hodowli w zbiornikach. Ustawy nie upoważniły Polskiego Związku Wędkarskiego do wymagania
zezwoleniem na wędkowanie w obwodach rybackich członkostwa w PZW, pobierania
składek i stosowania się do RAPR uchwalonego przez ZG PZW. Granice obwodów rybackich i zbiorniki ustanawiają
dyrektorzy RZGW tylko na wodach płynących Skarbu Państwa. Na wodach stojących samorządowych,
wg ustaw, nie tworzy się obwodów rybackich i nie prowadzi się gospodarki
rybackiej. Wody stojące publiczne gmin wg art. 34 prawa wodnego oddano
posiadaczom kart do połowu ryb na wędkę. Niektóre samorządy gmin bezprawnie
przekazują swoje wody stojące okręgom PZW biorąc udział w przestępczym
procederze wymuszania zezwoleniami
członkostwa w PZW i wyłudzania tym korzyści finansowych. Samorządy pozbawiły
tym „każdego” z kartą wędkarską prawa do
powszechnego korzystania wędkarskiego z wód samorządowych. O takich
procedurach decydują w dalszym ciągu: układy, przekraczanie uprawnień przez
policję, państwową i społeczną straż rybacką, niekompetencje administracji i brak znajomości przepisów państwowych przez
wędkarzy. Podaję poniżej rozporządzenia, które dają pełną wiedzę o prowadzeniu
racjonalnej gospodarki rybackiej we
wszystkich obwodach rybackich na wodach płynących Skarbu Państwa. 1) rozporządzenie
w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących
w wodzie. 2) rozporządzenie w sprawie konkursu ofert na oddanie w użytkowanie obwodu rybackiego. 3) rozporządzenie w
sprawie operatu rybackiego. 4) rozporządzenie w sprawie sposobu prowadzenia
dokumentacji gospodarki rybackiej. 5) rozporządzenie w sprawie
oceny wypełniania obowiązku prowadzenia racjonalnej
gospodarki rybackiej. Z ustaw i z w/w rozporządzeń wynika, że osoby
fizyczne i prawne w tym i okręgi PZW są wyłącznie
uprawnionymi do rybactwa w obwodach rybackich. Wbrew ustawie jest jednak
wymaganie zezwoleniem członkostwa w PZW, wnoszenie składek i żądanie stosowanie
się do RAPR. W wyniku konkursów ofert i po podpisaniu umów przez dyrektorów
RZGW okręgi PZW otrzymały 36 % powierzchni obwodów
rybackich do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. Stanowi to 217 000 ha
powierzchni wszystkich obwodów rybackich. Pozostałe obwody rybackie czyli 64 % są
w użytkowaniu rybackim przez osoby fizyczne lub prawne. „Dziwny” to kraj bo na 64 % obwodach rybackich obowiązują wędkujących przepisy
państwowe a na 36% obwodów rybackich wg PZW,
policji i straży rybackich obowiązuje, wbrew ustawie, RAPR. Wszyscy uprawnieni do rybactwa w tym i
okręgi PZW zgodnie z art. 7 ustępy 2, 2a i 8 muszą „każdemu z kartą
wędkarską” udostępniać zezwolenia na poszczególne obwody rybackie za ewentualną
tylko opłatą. Uprawnieni do rybactwa w tym i okręgi PZW „muszą” udostępnić zezwolenia ponieważ Polacy z kartą mają prawo do wędkowania
na wodach publicznych bez przynależności do PZW. Ani prawo wodne ani ustawa rybacka nie upoważniły PZW do pobierania składek
za udostępnianie zezwolenia. Wymaganie
zezwoleniem legitymacji członkowskiej PZW jest niezgodne z ustawą a wymuszanie
składek za zezwolenie na wędkowanie w obwodzie rybackim jest pobieraniem
nienależnych korzyści finansowych.
Zgodnie z prawem o stowarzyszeniach legitymacja
członkowska, składki i RAPR uchwalony przez ZG PZW powinny obowiązywać na
wodach będących tylko własnością związku. Wody stojące PZW są majątkiem
634 000 członków PZW jako osób fizycznych i traktowane powinny być jako wody
prywatne. Policja i straże rybackie podczas kontroli wymagające
przestrzegania RAPR przekraczają swe
uprawnienia popełniając przestępstwa zagrożone pozbawieniem wolności do 3
lat. Okręgi PZW wymuszające, bezprawnymi zezwoleniami, członkostwo i wnoszenie
składek unikają, za wiedzą urzędów skarbowych, płacenia podatków. Jak unikać
mandatów i wniosków do sądu o ukaranie za naruszanie RAPR, nawet poza obwodem
rybackim, w ostatnim już artykule.
środa, 20 kwietnia 2016
Uwagi do wstępniaka z WŚ 4/2016
Uwagi do wstępniaka z
WŚ 4/2016. Panie Naczelny Redaktorze Prezes ZG PZW nie udzieli odpowiedzi
na STOP SIECIOM w PZW bo byłaby to zgoda nieuprawnionego na rozwiązanie PZW.
Tylko zjazd może podjąć taką uchwałę. PZW istnieje bo, zgodnie z art. 37 pkt 8
i art. 13 ust. 2 prawa wodnego, ma kilkaset umów z dyrektorami RZGW o korzystanie rybackie z obwodów rybackich.
Komuna skończyła się w 1989 r. a PZW utracił możliwość prowadzenia statutowego
wędkarstwa i swych struktur na wodach publicznych. Muszę Pana, wbrew temu
co Pan twierdzi, poinformować, że ustawa w artykułach 1 i 6 dopuszcza chów, hodowlę i racjonalną gospodarkę
rybacką w zbiornikach i obwodach rybackich. Nie ma i nie było w ustawach gospodarki rybacko-wędkarskiej. Opracowania
pseudonaukowe wbrew ustawom, wymyśliły
taką gospodarkę by usprawiedliwić niepłacenie podatków i nielegalne
statutowe wędkarstwo PZW na wodach publicznych. Zarząd Główny PZW zarejestrował
się w KRS 23.04.2002 r. jako przedsiębiorstwo i stowarzyszenie. Sąd Rejonowy
dla M. ST. Warszawy w dniu 2013.06.10 wykreślił z rejestru stowarzyszenie i
wpisał polski związek sportowy. ZG i okręgi są przedsiębiorstwami i związkami
sportowymi. Członkami PZW są osoby fizyczne a majątek w tym i ich wody są własnością prywatną. PZW był ale nie jest organizacją ani społeczną
ani pożytku publicznego. PZW tworzą osoby fizyczne i mogą wspólnie łowić
ryby na swoich wodach i wg własnych reguł. Członkowie PZW jako Polacy z kartą
wędkarską mają prawo do powszechnego korzystania z wód publicznych w
zakresie wędkarstwa wg przepisów państwowych i nie muszą korzystać z
pośrednictwa PZW. Zezwolenia okręgów są niezgodne z przepisami. Wymuszanie, zezwoleniami na wszystkie obwody
rybackie danego okręgu, członkostwa w PZW, wnoszenia innych składek i stosowanie
się do zasad określonych w RAPR jest
sprzeczne z ustawą i przepisami wydanymi na jej podstawie. Ta działalność jest nielegalna a biorą w
niej udział również członkowie. Aktywiści, jak za komuny, korzystają na cudzej
wodzie z różnego rodzaju ulg a od każdego nie zrzeszonego mającego nawet
powyżej 65 lat żądają 600 zł za zezwolenie. Jest to dyskryminacja nie
zrzeszonych a nawet „zmuszanie” ich mniejszymi składkami do członkostwa w PZW i
działaniu wbrew prawu. Wstąpisz do PZW
będziesz płacił mniej niż normalny Polak ale „masz za to dodatkowe wędkowanie” w
wodach PZW. Dyrektorzy RZGW są upoważnieni prawem wodnym do oddawania umową obwodu rybackiego tylko do rybactwa. Zastanawiałem się dlaczego
tolerują wędkarstwo i bezprawne zezwolenia, wymuszanie członkostwa w PZW, pobieranie
składek zamiast opłat i przestrzeganie RAPR? Muszą bo to układy a aktyw PZW
jest w składach „rad regionów”. Przeanalizowałem
umowy o rybackie korzystanie i nie stwierdziłem oddawania obwodów do organizowania wędkarstwa. W § 4 umów między
RZGW Gdańsk a okręgami zapisano „Użytkownik zobowiązuje się do zapewnienia w
całym obwodzie realizacji zasad racjonalnej gospodarki rybackiej … poprzez
coroczne zarybianie i odławianie ryb zgodnie z operatem rybackim”. W § 6 umów
między RZGW Warszawa a okręgiem mazowieckim zapisano „1. Użytkownik zobowiązany
jest do użytkowania obwodu zgodnie z dobrą praktyką rybacką oraz zasadami
racjonalnej gospodarki rybackiej”. Podobne umowy z okręgami PZW o racjonalną gospodarkę rybacką zawarły
pozostałe regionalne zarządy. Prawo
wodne każdemu i tylko „każdemu z kartą wędkarską” gwarantuje połowy ryb na
wędkę na wodach publicznych. Policja, straże rybackie, SSR a nawet prokuratury
i sądy nie zweryfikowały swej potocznej wiedzy z czasów komuny z przepisami
obecnego prawa wodnego i ustawy o rybactwie śródlądowym. Uważają Oni, PZW i
reszta społeczeństwa, że tak było i tak ma być. Nakłada się mandaty, a sądy
karzą za niestosowanie się do unormowań PZW. Latami toczą się przed sądami, na
koszt podatników, sprawy z powództwa okręgów PZW lub straży rybackich. Nie rozróżnia się rybactwa od nielegalnie organizowanego
przez okręgi statutowego wędkarstwa na wodach Skarbu Państwa czyli na cudzych
wodach. Przykład. Jeden z okręgów zawiadomił prokuraturę, że poniósł szkody
w rybostanie na wodzie przeznaczonej do
„amatorskiego połowu ryb wędką”. Prokuratura wszczęła śledztwo nie
sprawdziwszy rodzaju umowy
cywilnoprawnej okręgu. Okręg poinformował prokuraturę, że rybacki połów był „naruszeniem obrazu atrakcyjnego wędkarsko
akwenu, jakim niewątpliwie to … było do tej pory”. Okręg tymi sformułowaniami przyznał
się do nielegalnego organizowania wędkarstwa i wydumanego ponoszenia strat
z tytułu nie wykupionych zezwoleń za wędkowanie na cudzej wodzie. Brak znajomości ustaw i nie rozróżniania
rybactwa od amatorskiego połowu ryb przyczynił się do wniesienia przez
prokuratora oskarżenia do sądu. Sprawa ciągnie się 5 rok. Zmiana ustroju, zmiany przepisów nie
zmieniły u „niektórych” wiedzy o PZW i o umowach cywilnoprawnych zawartych
tylko o rybackie korzystanie. Okręgi jako przedsiębiorstwa rybackie
odłowią wody publiczne do ostatniej
ryby bo to cudze wody. Panie
Redaktorze „aktyw związkowy” i zaprzyjaźniony biznes, nie tylko hodowlany, już 66 lat rządzą wodami publicznymi
za wiedzą odpowiednich ministrów i dyrektorów RZGW. PZW ogranicza prawo powszechne, wyznacza, jak Pan napisał, w
obwodach „strefy wyłącznie dla wędkarzy”, zamiast opłat pobiera składki
wymuszając członkostwo. Kto są te Osoby Fizyczne, że bezkarnie wykorzystują
wody publiczne do organizowania struktur i statutowego nielegalnego wędkarstwa? Brak
znajomości prawa i nie przestrzeganie przepisów
państwowych spowoduje likwidację wędkarstwa i rybactwa i nie tylko w obwodach
rybackich oddanych w użytkowanie rybackie okręgom PZW. Muszę dodać, że ustawy
o rybactwie i o wojewodach nie upoważniają wojewodów do wyrażania zgody na
odłowy tarlaków i o zawieranie umów na prowadzenie racjonalnej gospodarki
rybackiej. Okręg a nawet burmistrz nie znają kompetencji organów. Jakoś
to trwa. Proszą wnioskować do Rządu, właściwego organu, o likwidację „takiego” rybactwa. Wiedza i prasa to
podobno potęgi.
czwartek, 7 kwietnia 2016
Połowy ryb - część 1
Część 1. Połowy ryb. Połów ryb
to:
Ad 1. Za amatorski połów ryb na wodach publicznych, wg art. 7 ust. 1 ustawy o rybactwie śródlądowym, uważa się pozyskiwanie ryb wędką lub kuszą na własne potrzeby. Warunkami pozyskania ryb wg ust. 2 art.7 jest posiadanie karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego i dodatkowo zezwolenia, jeżeli połów ryb odbywa się w wodzie uprawnionego do rybactwa. Zezwolenie takie wg art. 7 ust. 8 ustawy nabywa się za opłatę tylko na dany obwód rybacki od uprawnionego do rybactwa w tym i od PZW. PZW, jednak, zamiast opłaty wymusza członkostwo, składki i przestrzeganie RAPR. Każdy z kartą wędkarską posiada prawo do powszechnego korzystania z wód publicznych (płynące Skarbu Państwa i stojące samorządowe) i może pozyskiwać ryby wędką poza obwodami rybackimi bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Art. 7 ust. 8 ustawy upoważnia uprawnionego w tym i PZW do wydawania zezwolenia za ewentualną (może) opłatę w wysokości przez siebie ustalonej i wg art. 7 ust. 2a ustawy tylko na dany obwód rybacki. Na wodach publicznych i w obwodach rybackich nie obowiązuje posiadanie legitymacji PZW i stosowanie się do RAPR uchwalonego przez ZG PZW. Z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 2008 r. II SA/Łd 1000/07 „Korzystanie z wód publicznych stanowiących własność Skarbu Państwa ma charakter powszechny i wszelkie ograniczenia w korzystaniu, dysponowaniu tymi wodami winny wynikać z ustawy – Prawo wodne”. PZW działa wbrew ustawom.
Ad 2. Polski Związek Wędkarski został wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego jako przedsiębiorstwo i stowarzyszenie pod poz. 108739 i o Regonie 007025486. Sąd Rejonowy dla M. ST. Warszawy w dniu 2013.06.10 dokonał zmian we wpisie z 2002-04-23 wykreślił stowarzyszenie i wpisał polski związek sportowy. Zarząd Główny Polskiego Związku Wędkarskiego jest więc przedsiębiorstwem i związkiem sportowym. Polski Związek Wędkarski powołano w 1950 r. i po ustaleniach z Rządem ZG utworzył swe struktury (okręgi i koła) w oparciu o wody publiczne. Zorganizowano wędkarstwo i rybactwo. Aby wtedy wędkować na wodach publicznych należało być członkiem PZW, opłacać składki oraz przestrzegać zasad i warunków PZW połowu ryb na wędki. Milicja egzekwowała posiadanie ważnej legitymacji PZW i stosowanie się do warunków wędkowania Zarządu Głównego PZW. Zmiana ustroju spowodowała, że ZG PZW utracił wody publiczne i rację bytu. „Aktyw PZW” tak się jednak przyzwyczaił do posad i wód publicznych, że i po zmianie ustroju, wykorzystując układy, poprzez policję i straże rybackie egzekwowano nadal posiadanie legitymacji PZW i przestrzeganie RAPR. Rejestracja w sądzie w 2002 r. nowego jakby PZW spowodowała, że okręgi otrzymały osobowość prawną a warunkiem ich istnienia stała zdolność do samofinansowania się. Okręgi jako osoby prawne i przedsiębiorstwa uzyskały zgodnie z przepisami poszczególne obwody rybackie do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. Prowadząc rybactwo w obwodzie nielegalnie wymagali i wymagają członkostwa w PZW. Okręgi, z braku kontroli Rządu, wykorzystywały okazje do tworzenia i wyłudzania różnego rodzaju składek za połów ryb wędką na wodach Skarbu Państwa. Ustawa o rybactwie nie upoważnia jakiegokolwiek związku w tym i PZW do organizowania wędkarstwa na wodach publicznych. Od 2011 r. wymuszono na PZW wprowadzenie zezwoleń. Nowe zezwolenia wymagały też członkostwa w PZW, wnoszenia innych składek, przestrzeganie RAPR, informowały o utworzeniu wód górskich i łowisk specjalnych. Było i jest to działanie wbrew prawu, Państwu i interesowi społecznemu. Wymaganie zezwoleniem składek służy, za zgodą, chyba, urzędów skarbowych, unikania płaceniu podatków z działalności rybackiej. PZW liczy około 634 000 członków i wg mnie nie posiada własnych wód do wędkowania dla aż tylu członków. Wody PZW to wody prywatne a majątek należy do osób fizycznych czyli członków. PZW jest więc prywatnym związkiem sportowym i nie ma żadnego prawa do organizowania statutowej działalności wędkarskiej na wodach publicznych. Tragedią dla obywateli z kartą wędkarską jest wymaganie przez funkcjonariuszy sprzecznych z ustawą zezwoleń okręgów na wędkowanie w wodach poza obwodami rybackimi.
Ad – 3. Po zmianie ustroju właściciele wód stojących z hodowanymi rybami mogli i mogą zezwalać rodzinie i znajomym na darmowe wędkowanie. Obecnie mogą prowadzić zarobkowy połów ryb na wędkę po zarejestrowaniu działalności gospodarczej w gminie. Reasumując. Każdy z kartą na wodach publicznych poza obwodem może wędkować za darmo i wziąć złapane ryby na własny użytek. Za zezwolenie na wędkowanie w obwodzie musi jednak wnieść opłatę. Członek PZW może wędkować na wodach własnych Związku po uiszczeniu składki okręgowej i wg RAPR. W wodach z działalnością gospodarczą wędkarską płaci się przeważnie za czas wędkowania, za złowione ryby i wg reguł właściciela łowiska.
- amatorski połów ryb na użytek własny na wodach publicznych wg przepisów państwowych,
- wędkarstwo i sport wędkarski na wodach Polskiego Związku Wędkarskiego wg unormowań Związku,
- połów ryb na wędkę na wodach prywatnych,
- rybacki połów ryb i raków do handlu i przetwórstwa na narzędzia i urządzenia połowowe wg przepisów państwowych w obwodach rybackich na wodach płynących Skarbu Państwa.
Ad 1. Za amatorski połów ryb na wodach publicznych, wg art. 7 ust. 1 ustawy o rybactwie śródlądowym, uważa się pozyskiwanie ryb wędką lub kuszą na własne potrzeby. Warunkami pozyskania ryb wg ust. 2 art.7 jest posiadanie karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego i dodatkowo zezwolenia, jeżeli połów ryb odbywa się w wodzie uprawnionego do rybactwa. Zezwolenie takie wg art. 7 ust. 8 ustawy nabywa się za opłatę tylko na dany obwód rybacki od uprawnionego do rybactwa w tym i od PZW. PZW, jednak, zamiast opłaty wymusza członkostwo, składki i przestrzeganie RAPR. Każdy z kartą wędkarską posiada prawo do powszechnego korzystania z wód publicznych (płynące Skarbu Państwa i stojące samorządowe) i może pozyskiwać ryby wędką poza obwodami rybackimi bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Art. 7 ust. 8 ustawy upoważnia uprawnionego w tym i PZW do wydawania zezwolenia za ewentualną (może) opłatę w wysokości przez siebie ustalonej i wg art. 7 ust. 2a ustawy tylko na dany obwód rybacki. Na wodach publicznych i w obwodach rybackich nie obowiązuje posiadanie legitymacji PZW i stosowanie się do RAPR uchwalonego przez ZG PZW. Z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 2008 r. II SA/Łd 1000/07 „Korzystanie z wód publicznych stanowiących własność Skarbu Państwa ma charakter powszechny i wszelkie ograniczenia w korzystaniu, dysponowaniu tymi wodami winny wynikać z ustawy – Prawo wodne”. PZW działa wbrew ustawom.
Ad 2. Polski Związek Wędkarski został wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego jako przedsiębiorstwo i stowarzyszenie pod poz. 108739 i o Regonie 007025486. Sąd Rejonowy dla M. ST. Warszawy w dniu 2013.06.10 dokonał zmian we wpisie z 2002-04-23 wykreślił stowarzyszenie i wpisał polski związek sportowy. Zarząd Główny Polskiego Związku Wędkarskiego jest więc przedsiębiorstwem i związkiem sportowym. Polski Związek Wędkarski powołano w 1950 r. i po ustaleniach z Rządem ZG utworzył swe struktury (okręgi i koła) w oparciu o wody publiczne. Zorganizowano wędkarstwo i rybactwo. Aby wtedy wędkować na wodach publicznych należało być członkiem PZW, opłacać składki oraz przestrzegać zasad i warunków PZW połowu ryb na wędki. Milicja egzekwowała posiadanie ważnej legitymacji PZW i stosowanie się do warunków wędkowania Zarządu Głównego PZW. Zmiana ustroju spowodowała, że ZG PZW utracił wody publiczne i rację bytu. „Aktyw PZW” tak się jednak przyzwyczaił do posad i wód publicznych, że i po zmianie ustroju, wykorzystując układy, poprzez policję i straże rybackie egzekwowano nadal posiadanie legitymacji PZW i przestrzeganie RAPR. Rejestracja w sądzie w 2002 r. nowego jakby PZW spowodowała, że okręgi otrzymały osobowość prawną a warunkiem ich istnienia stała zdolność do samofinansowania się. Okręgi jako osoby prawne i przedsiębiorstwa uzyskały zgodnie z przepisami poszczególne obwody rybackie do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej. Prowadząc rybactwo w obwodzie nielegalnie wymagali i wymagają członkostwa w PZW. Okręgi, z braku kontroli Rządu, wykorzystywały okazje do tworzenia i wyłudzania różnego rodzaju składek za połów ryb wędką na wodach Skarbu Państwa. Ustawa o rybactwie nie upoważnia jakiegokolwiek związku w tym i PZW do organizowania wędkarstwa na wodach publicznych. Od 2011 r. wymuszono na PZW wprowadzenie zezwoleń. Nowe zezwolenia wymagały też członkostwa w PZW, wnoszenia innych składek, przestrzeganie RAPR, informowały o utworzeniu wód górskich i łowisk specjalnych. Było i jest to działanie wbrew prawu, Państwu i interesowi społecznemu. Wymaganie zezwoleniem składek służy, za zgodą, chyba, urzędów skarbowych, unikania płaceniu podatków z działalności rybackiej. PZW liczy około 634 000 członków i wg mnie nie posiada własnych wód do wędkowania dla aż tylu członków. Wody PZW to wody prywatne a majątek należy do osób fizycznych czyli członków. PZW jest więc prywatnym związkiem sportowym i nie ma żadnego prawa do organizowania statutowej działalności wędkarskiej na wodach publicznych. Tragedią dla obywateli z kartą wędkarską jest wymaganie przez funkcjonariuszy sprzecznych z ustawą zezwoleń okręgów na wędkowanie w wodach poza obwodami rybackimi.
Ad – 3. Po zmianie ustroju właściciele wód stojących z hodowanymi rybami mogli i mogą zezwalać rodzinie i znajomym na darmowe wędkowanie. Obecnie mogą prowadzić zarobkowy połów ryb na wędkę po zarejestrowaniu działalności gospodarczej w gminie. Reasumując. Każdy z kartą na wodach publicznych poza obwodem może wędkować za darmo i wziąć złapane ryby na własny użytek. Za zezwolenie na wędkowanie w obwodzie musi jednak wnieść opłatę. Członek PZW może wędkować na wodach własnych Związku po uiszczeniu składki okręgowej i wg RAPR. W wodach z działalnością gospodarczą wędkarską płaci się przeważnie za czas wędkowania, za złowione ryby i wg reguł właściciela łowiska.
czwartek, 24 marca 2016
Uprawnieni do rybactwa
Uprawnieni do
rybactwa – uwagi. Uprawnionymi do rybactwa mogą być osoby fizyczne lub osoby
prawne po wygraniu konkursu ofert na dany obwód rybacki i po podpisaniu umowy.
Osoby fizyczne to osoby mające zarejestrowaną działalność gospodarczą a osoby prawne
to przedsiębiorstwa w tym i PZW. PZW jest zarejestrowany jako przedsiębiorstwo
i związek sportowy. Okręg PZW jest osobą prawną i może prowadzić działalność
gospodarczą rybacką w obwodach rybackich. Konkurs na chów, hodowlę lub racjonalną
gospodarkę rybacką na poszczególne obwody rybackie i zbiorniki ogłaszają dyrektorzy RZGW. Warunkiem uzyskania zbiornika
wodnego do chowu lub hodowli ryb a obwodu rybackiego do racjonalnej gospodarki
rybackiej jest przedłożenie operatu rybackiego na dany obwód pozytywnie zaopiniowanego
przez wyznaczone uczelnie rybackie z
Olsztyna i ze Szczecina. Kandydat na uprawnionego w operacie rybackim na dany
obwód może określić dodatkowe warunki
uprawiania amatorskiego połowu ryb. Warunki te określa art. 7 ust. 2a ustawy rybackiej
i dotyczą one: wymiarów gospodarczych,
limitów połowów, czasu, miejsca,
techniki połowu, rejestru połowu ryb i wg rozporządzenia w sprawie operatu mogą wskazać dobową liczbę
wędkujących (wymiary gospodarcze ryb obowiązują tylko uprawnionego). Nikt nie został upoważniony do zmiany
jakichkolwiek przepisów państwowych obowiązujących na wodach publicznych.
Zwracam uwagę wędkujących, że RAPR uchwalony przez ZG PZW obowiązuje na wodach będących własnością ZG PZW i okręgów. Związek
podpisał umowy na korzystanie rybackie w 36 % obwodów rybackich o powierzchni 217 000 ha . Wody obwodów rybackich oddawanych do
rybactwa okręgom PZW są w dalszym ciągu wodami Skarbu Państwa i obowiązują na
nich przepisy państwowe. Wody PZW to wody prywatne członków, na których policja
i straże nie są upoważnieni do kontrolowania przestrzegania ustawy i
przepisów wydanych na jej podstawie. Podstawowym
obowiązkiem uprawnionych w tym i okręgów PZW jest udostępnianie zezwoleń
na poszczególne obwody, na których, dla wędkarzy i funkcjonariuszy winny być wyszczególnione
dodatkowe warunki wędkowania. Obowiązki takie wynikają z ustawy i z art. 34
prawa wodnego mające gwarantować każdemu z kartą wędkarską prawo do powszechnego
korzystania z wód publicznych. W związku z tym ustawa art. 7 ust. 8 upoważnia
uprawnionych do rybactwa w tym i okręgi PZW do pobierania tylko OPŁATY w wysokości
przez siebie ustalonej za zezwolenie na dany obwód. Oczywiste jest, że członek
PZW jak „każdy obywatel” z kartą wędkarską musi posiadać zezwolenie nabyte za opłatę aby wędkować w danym obwodzie
rybackim. Przykro mi ale policja i
strażnicy nie mają pojęcia o obwodach i czym są okręgi PZW. Ani ZG, ani zajmujące się rybactwem okręgi
PZW nie są uprawnione do wymagania zezwoleniem członkostwa w PZW, pobierania
składek i wymaganie stosowania się do RAPR uchwalonego przez ZG PZW. Wg mnie to
pozbawienie „każdego” z kartą wędkarską prawa do powszechnego korzystania z wód
publicznych w zakresie wędkarstwa co jest naruszeniem prawa. Żądanie okręgów od
nie zrzeszonych 600 zł za zezwolenie jest dyskryminacją „każdego” z kartą
wędkarską.
czwartek, 17 marca 2016
Apel do Komendanta Wojewódzkiego PSR w Warszawie
Komendant Wojewódzki PSR
p. Robert Kucyk. Panie Komendancie I
Wicewojewoda Mazowiecki p. Sylwester
Dąbrowski stwierdził w oparciu o przepisy ustawy rybackiej, że Okręg PZW w
Skierniewicach nie jest właścicielem albo posiadaczem gruntów pod wodą stojącą
w zalewie w Boryszewie. Straże rybackie nie mogą więc wymagać zezwoleń od
posiadaczy kart wędkarskich łowiących ryby wędką na tym akwenie. Przez przeszło
10 lat informowałem byłego Wojewodę Mazowieckiego, byłego Komendanta
Wojewódzkiego PSR i Pana również, że podlegli Wojewodzie i obu Panom komendantom
strażnicy przekraczali swoje uprawnienia. Nie mając wiedzy o obwodach rybackich,
ich granicach ani czym jest PZW żądali od wędkujących na wodach publicznych
przynależności do PZW, wniesienia kilku składek i stosowania się do ograniczeń,
zakazów i regulaminu uchwalonego przez ZG PZW. „Ustawa nakazuje strażnikom kontrolę przestrzegania ustawy oraz
przepisów wydanych na jej podstawie”. Okręgi w obwodach rybackich wg umów mają
tylko prowadzić racjonalną gospodarkę rybacką. Tymczasem okręgi w oparciu o
„cudze” wody dane im do rybactwa organizują swe struktury i swą działalność
statutową wędkarską przy pomocy funkcjonariuszy. Wymuszają zezwoleniami
członkostwo i składki by nie płacić podatków za rybactwo. Nawet teraz strażnicy
wymagają zezwoleń w okręgu
mazowieckim na: „Jeziora poza obwodami rybackimi”, „Wody drobne poza obwodami
rybackimi”. Egzekwują też brak dopłat na wody górskie. Wykazy tych wód znajdują
się na stronach 20 i 21 zezwolenia Okręgu Mazowieckiego na 2016 r.
Sytuacja jak w Boryszewie wyjaśniona wreszcie przez I Wicewojewodę. Dlaczego straże
Wojewody kontrolują wody prywatne PZW będące poza obwodami? PZW nie ma też
ustawowego upoważnienia do określania rodzajów wód i pobierania „składek” w
obwodach. PZW jest związkiem sportowym osób fizycznych a ich wody to wody prywatne, na których za wędkowanie
mogą pobierać składki. Pragnę przypomnieć Komendantowi, że jak go informowałem zezwolenia okręgów dawane członkom PZW
za składki i na wszystkie obwody
rybackie danego okręgu są niezgodne z ustawą. Jest to bubel prawny. Zezwolenia
winny być wg art. 7 ust. 2a ustawy na „ten”
obwód rybacki i udostępniane wg art. 7
ust. 8 za opłatą każdemu Polakowi z kartą wędkarską bez względu na
przynależność do jakiejkolwiek organizacji.
„Nikt nie może ponosić ujemnych następstw z powodu przynależności do
stowarzyszenia albo pozostawania poza nim” – art. 6 ust. 2 prawa o
stowarzyszeniach. Żądanie 600 zł od niezrzeszonych za bezprawne zezwolenie
przeczy temu przepisowi i jest dyskryminacją obywateli przez PZW. Udowodniłem
Panu, że w porcie w Płocku, nie obowiązuje posiadanie zezwolenia. Port jest,
bowiem poza linią brzegu i z tego względu nie jest częścią obwodu. Obwody
rybackie ustanawiane są nad dnem i liniami brzegów, czyli nad gruntami Skarbu
Państwa. Nie mogą tego pojąć strażnicy, bo w dalszym ciągu nakładali mandaty za
brak zezwoleń w porcie jachtowym w Płocku, w porcie w Duninowie i w bajorach w
Soczewce zasilanych z rowu. Bajora te są poza obwodem na Wiśle i poza obwodem
na zalewie i Skrwie. Nie mogę zrozumieć dlaczego strażnicy Wojewody Mazowieckiego
nie rozróżniają ustaw i rozporządzeń ministrów wydanych z upoważnienia ustawy
od jakiegoś regulaminu uchwalonego przez jakiś zarząd jakiegoś związku. Nowa uchwała
ZG PZW w regulaminie zwiększyła i wprowadziła nowe wymiary ochronne wbrew art.
7 ust. 2a ustawy o rybactwie. Nie podejrzewam Komendanta by nie rozróżniał
wymiarów ochronnych od wymiarów gospodarczych. Mam nadzieję, że rozpoczęty nowy sezon wędkarski na wodach publicznych
będzie kontrolowany zgodnie z ustawą i rozporządzeniami. Mam też nadzieję, że
wiadomo strażnikom, że okręgi PZW są tylko uprawnionymi do rybactwa, czyli mogą
łowić ryby i inne organizmy na narzędzia i urządzenia połowowe. Używanie wędek
na wodach publicznych jest zagwarantowane „każdemu” (art. 34 prawa wodnego) z kartą wędkarską i za darmo a w obwodzie
rybackim za posiadaniem dodatkowo zezwolenia na ten obwód rybacki. Do
wiadomości I Wicewojewoda Mazowiecki. Z poważaniem Władysław Walczak –
specjalista z wędkarstwa. Odpowiedź niewymagana.
niedziela, 13 marca 2016
Woda uprawnionego do rybactwa czyli obwód rybacki
Rybactwo na wodzie
uprawnionego do rybactwa czyli w obwodzie rybackim. Prawo wodne
art. 37 pkt 8 pozwala, między innymi, na rybackie korzystanie ze śródlądowych
wód powierzchniowych. Rybactwo
śródlądowe to działalność gospodarcza polegająca chowie, hodowli, połowie
ryb, innych organizmów wodnych, przetwórstwie i handlu. Artykuł 13 prawa wodnego stanowi, że: - ryby i inne organizmy
należą do właściciela wody; - zasady i warunki rybackiego korzystania z
publicznych wód płynących określa ustawa o rybactwie śródlądowym; - dyrektorzy RZGW oddają w
użytkowanie obwód rybacki do rybackiego korzystania; - oddanie w
użytkowanie obwodu następuje za opłatą roczną i na czas nie krótszy niż 10 lat;
- warunkiem oddania obwodu jest przedłożenie pozytywnie zaopiniowanego operatu
rybackiego; - oddanie obwodu następuje w drodze konkursu ofert; - w
uzasadnionych przypadkach Prezes KZGW może zawiesić konkurs ofert albo
wstrzymać zawarcie umowy; - w przypadku nie realizowania założeń operatu umowa
może być rozwiązana. Art. 14 ust. 1a
prawa wodnego. Przez grunty … rozumie się grunty tworzące dna i brzegi cieków
naturalnych, jezior oraz innych naturalnych zbiorników wodnych, w granicach
linii brzegu. Z mocy prawa
grunty w granicach linii brzegów są własnością Skarbu Państwa. Wody płynące
poza liniami brzegu mogą znajdować się nad gruntami prywatnymi. Zgodnie z
Kodeksem cywilnym można oddawać w użytkowanie rybackie wody tylko nad
gruntami Skarbu Państwa. Uwaga. Wszystkie wody płynące wraz z pożytkami,
nawet nad gruntami prywatnymi, są własnością Skarbu Państwa. Art. 15. 1. Linię brzegu dla cieków, jezior
i innych naturalnych zbiorników stanowi krawędź brzegu lub linia stałego
porostu traw albo linia ustalana. Prawo wodne i ustawa o rybactwie
śródlądowym tworzą warunki chowu,
hodowli i gospodarki rybackiej. Chów i hodowla jest prowadzona w obiektach do
tego przeznaczonych na wodach płynących a racjonalną gospodarkę rybacką
prowadzi się w obwodach rybackich. Dyrektorzy RZGW, w drodze
rozporządzeń, ustanawiają lub znoszą obwody
rybackie na jeziorach, zbiornikach wodnych, rzekach, kanałach i ciekach
naturalnych w granicach linii brzegu. Rozporządzenia z wykazem obwodów i
ich granic winny być opublikowane w wojewódzkich dziennikach urzędowych i
zwyczajowo w Internecie. Minister rolnictwa w rozporządzeniu z 12 listopada
2001 r. z upoważnienia ustawy w § 13 ust.3 dodał „a tam, gdzie granica obwodu
przebiega przez wodę – wytyczyć ją odcinkami linii prostej łączącej stałe
punkty orientacyjne w terenie”. Nikt nie
otrzymał uprawnień do organizowania rybactwa poza obwodami lub na wodach
stojących nad gruntami gmin. Uprawniony do rybactwa zgodnie z art. 7 ust. 8
ustawy może pobierać opłatę za zezwolenie na konkretny obwód rybacki.
Podaję wody poza obwodami i poza liniami brzegów wód płynących, na których
można wędkować bez opłaty i na podstawie karty
wędkarskiej: 1)-wody stojące samorządowe na gruntach gmin, 2)-wody w
urządzeniach wodnych wg art. 1 ust. 1 pkt 1
ustawy i wymienionych w art. 9 ust. 1 pkt 19 prawa wodnego takich jak porty, przystanie, kąpieliska, ujęcia
wód, itp., 3)-wody poza liniami brzegu
obwodu rybackiego to wody: zatok bez dopływu, starorzeczy nad gruntami
prywatnymi, zalewów, rozlewisk, bajorów, mokradeł czy bagien, 4)-wody
obwodów rybackich nie oddanych do rybactwa (brak uprawnionego do rybactwa – nie
ma kto udostępniać zezwolenia). Wojewódzki
Sąd Administracyjny w wyroku z 8 stycznia 2008 r. II SA/Łd 1000/07 stwierdził
„Korzystanie z wód publicznych stanowiących własność Skarbu Państwa ma
charakter powszechny i wszelkie ograniczenia w korzystaniu, dysponowaniu tymi
wodami winny wynikać z ustawy – Prawo wodne”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)